Moda jest dobrym przykładem, jak tłuszcza, szczególnie ta młoda jest sterowalna. W zimie promowano skarpety stopki, czyli takie niskie nie okrywające kostki (stawu skokowego). Do tego były spodnie, które też kończyły się nad stawem skokowym, czyli on w zimie przemarzał u większości młodej tłuszczy. Teraz mamy lato i co je promowane? Skarpety normalne, mało tego one muszą być naciągnięte na łydkę, bo gdzieś tam mają logo (skaczącego kota, trzy paski, łyżwę, F-kę, itp.). Rozumiecie. Jak je lato, kiedy stopki by się idealnie nadawały, bo noga by się chłodziła, to nie. One zakrywają część nogi, mało tego, jak na serialu Kiepscy, naciągnięte na część łydki, tamują przepływ krwi do stopy, bo skutecznie uciskają powyżej kostki.
Co już pisałem. Moda je dla debili, by się sami wykończyli i jeszcze za to bulą kasę. No to je wyjebka. Wczoraj się budzę ok. 09:40 i na placu je 30C, dziś o 10:00 i je 30,5C. No tak to można funkcjonować. Wracałem z roboty to słyszałem rozmowę dwu kobiet, że problemy ze spaniem, bo za ciepło itp. No nwm. My śpimy po 9h prawie dziennie więc nie rejestrujemy jakieś problemów sennych. Jedynie dział p.s. czasem odwali w czasie snu i powoduje awaryjne wybudzenie. Dziś wmontował w sen 371 jeszcze jak był młody i b. często robiliśmy "to" w różnych msc. Skończyło się na tym, że położyłem się na nim i samo wspomnienie przywołane z archiwum spowodowało, że organ już był w stanie roboczym, w max objętości. Dalej nie dało się już tego ciągnąć, to zarząd wybudził jednostkę. Dość szybko zasnęliśmy ponownie.
Tyle bo na stację wszedł 844 i nieustająco stęka, co rozprasza mnie i nie da się pisać treściwie. To łagodnie napisane stęka, pierdoli jak potrzaskany.
Zdjęcia.
Na przerwie na linii polazłem starotożem linii (jak dobrze pamiętam) 168a.
Szukałem i znalazłem stare, antyczne słupki hektometrowe.
Nie widziałem takich ani razu, a tu się uchowały. W przedniej części torowiska tych słupków wgl nie było i się zastanawiałem po co wyrywali też słupki hektometrowe, ale z tyłu, jakieś 1,5 km od stacji się znalazły.
Ładna pogoda, ok. 35C, powietrze bo to las, no wyjebka. Mógłbym tam po tym starotożu łazić nawet 3h, no ale odjazd gonił.
Ok. tye, bo robota czeka, w której się już trochę namieszało.
Korekta na poziomie poziomów dotychczasowych.
Narka.






































