Sprawy kolejowe w PL. Powziąłem już info, że jest nas więcej, niż mniej, czym nas się dalej straszy (tym, że nas ubywa). To więcej, to co pisałem ostatnio napływ 200 tysi ludzi (tylko w 2025) z zewnątrz. Oni się jakoś będą musieli przemieszczać, ale przeważnie między głównymi miastami, znacznie rzadziej między małymi miasteczkami, a głównymi miastami. Nie czarujmy się z takiej Łomży nikaj jeździć nie będą, a to tam właśnie powróciły po 33 latach, jak się chwalą, pociągi. Po co? By wozić garstkę ludzi do Białegostoku? Jeszcze mniejszą do wawki. Rozumiem kasa do wydania, ale kto to będzie później utrzymywał i kosztem czego? Szpitala, szkoły innych usług publicznych, wyższych podatków. To się za darmo nie utrzymuje. Mało tego, nawet jak braknie na w/w to i tak kolei nikt nie ruszy, bo poszły na to dudki z EU, więc przez ileś lat to musi być, bo inaczej zwrot kasy, a pewnie nie małą wyciągnęłi z EU.
Druga sprawa dot. dalej kolei. Pociągi towarowe, bo algorytm podciepuje mi art. z branży. One jeżdżą wolno, jeżeli chodzi o prędkość handlową. Czyli taką z pkt. A do B do czasu ogólnego biegu pociągu (czyli z wszystkimi postojami).Teraz sama prędkość poc. towarowych jest już dobra, bo większość torów na głównych liniach jest wyremontowana, problem wynika z tego, co dawno już mówiono przy okazji modernizacji. Likwidacji małych stacyjek, które mogły takiego towara wziąć na bok. Ich liczbę dziś zmniejszono o jakieś 50%. W skrajnych przypadkach, co już opisywałem, odtwarza się je, bo mózgi odkryły, że w zapędach podnoszenia efektywności kolei popłynęli i wprowadzili sami na niektórych liniach niemożność przepuszczenia odpowiedniej ilości poc.
Podawałem już przykład dość obciążonej części linii 137 między Katowicami, a Gliwicami. Tam w zasadzie, oprócz kontenerowców poc. towarowe nie latają i nie latały. Ale jak to wyglądało kiedyś. Ruszał poc. z Kato i następna stacja K-ce Załęże mogła wziąć na bok. Następnie Ch-ów Batory - również. Dalej p.o. Świętochłowice - nie, bo to p.o,, ale był 3-ci tor dla towarów i innych poc. prosto do Chebzia. Za świonami jest właśnie Chebzie, mogło wziąć na bok. Następnie Ruda Płd. mogła wziąć na bok. Zabrze, mogło wziąć na bok no i Gliwice, od Maciejowa Płd. też brało na bok. A jak to wygląda dziś. K-ce Załężę nie weźmie na bok. Ch-ów Batory - tak. 3-go toru fizycznie między Batorym, a Chebziem nie ma. Chebzie nie weźmie na bok. Ruda Płd nie weźmie na bok, stacja zlikwidowana. Zabrze nie weźmie na bok, degradacja układu torowego. Maciejowa Płd. nie ma (jako post. odgałęźnego, więc wlotu do Gliwic na bok też nie ma. Reasumując na 5 posterunków (stacji), które mogły wziąć na bok, został jeden. Jest tylko Ch-ów Batory. A teraz płaczą, że im brakuje.
Takie Zabrze. Jak już poprzednia prez. m-ta je tak zadłużyła, że musiał wejść komisarz, to nagle się okazało, że da się zlikwidować nocki tramwajowe i zastąpić je busami, miast utrzymywać przerost formy nad treścią. Po co ma latać 16 tonowy tramwaj, jak może 3 tonowy bus, mało tego jeszcze wjeżdżać w ludne osiedle. Czyli jest taniej i sprawniej, ale to wymusił kryzys finansowy. A nie da się tak bez kryzysu? Tylko, że niezależnie od tych działań mieszkańcy i tak muszą pokryć zadłużenie, bo kto inny to ma zrobić?
No, było groźnie. Dyskusja z 979 na temat mojej pracy w komunikacji miejskiej. On jakby stał po stronie pasażerów, a ja po stronie kierowcy. No i jak to chcą media społecznościowe, byliśmy na przeciwnych biegunach. Kłóciliśmy się przez dobrą godzinę. Końcowym efektem było to, że powiedziałem mu, żeby już poszedł sobie, bo ważniejsza jest nasza znajomość długotrwała i relacja niż to, że się bieżąco kłócimy o sprawy ludzi, których w ogóle nie znamy. Jak mu to drugi raz powiedziałem, to w końcu załapał i poszedł. Ale doświadczyłem tego, jak bardzo media społecznościowe potrafią nakierować bliskie sobie osoby przeciwko sobie (nie, ja mediów społecznościowych nie mam). Doskonale rozumiem, że z drugiej strony jest ta napięta sytuacja u niego: duża rodzina i problemy związane z tym, jakby wyżycie się na mnie z jego emocjonalnymi wyzwaniami. Jak już widziałem, że ta polaryzacja jest na ekstremalnym poziomie, to zacząłem działać I teraz, ja wiem o tym, jestem w stanie nad tym panować, a ile osób - nie. Ile osób zerwie ze sobą kontakty, bo pospinają się na jakiś temat i pozamiatane.
Zdjęć nie będzie, bo był na stacji 844. Qrwa jak ten stęka, to jest niemożliwe. Dupi farmazony jak potrzaskany i zajął mi godzinę czasu, którą mogłem poświęcić na zrobienie czegoś na st. mac.
Tera już nie mam czasu wstawiać zdjęć, więc notka bez nich.
Korekta na poziomie poziomów dotychczasowych, a nawet poniżej.
Narka.




























