Wiem, wiem to nie jest okres wyborów, ale... Ale łazicie na nie, to coś do przemyślenia. Otóż jest wiele regionów w Polsce, które się dość szybko wyludniają. Z tego, co czytam w internecie, w większości tych regionów, które tak mają, czy to miast, czy małych miasteczek, rządzący podejmują działania, aby przyciągnąć ludzi do siebie, ewentualnie aby rodziło się więcej dzieci. Wszystkie te działania cechują się tym, że ich efektem ma być zwiększenie populacji w danym miejscu. I te miasteczka wydają ostatnią swoją kasę na to, żeby zwiększyć ludność, choć z góry wiadomo, że ta populacja się nie zwiększy. Na przykład, Skarżysko-Kamienna planuje wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej, a Ostrowiec inwestuje w rozwój terenów przemysłowych i budownictwo społeczne. Do 2029 roku ma powstać blisko 200 mieszkań o niskim czynszu. Już w "Pingwinach z Madagaskaru" duński ochroniarz, podczas akcji Skipera mówił, że nie ma czegoś takiego jak darmowe duńskie ciasteczka. Kompletnie nie wiem, jak darmowa komunikacja miejska ma przyczynić się do zwiększenia populacji Skarżycka Kamiennej, abstrahując od tego, że ona nie jest darmowa. Mało tego, przesunięcie pieniędzy na darmową komunikację miejską zdejmie te pieniądze ze służby zdrowia, szkolnictwa, łatania dróg, bieżącego funkcjonowania miasta. Nie chce mi się sprawdzać, ale nie wierzę, że Skarżysko Kamienna ma jakąś wielką nadwyżkę budżetową i nie ma co zrobić z kasą. No i teraz chodzicie na te wybory i wybieracie takich głupków, którzy myślą, że zrobienie darmowej komunikacji miejskiej zwiększy populację miasta. No brawo! Znacznie bardziej bym się cieszył, gdyby połatali drogi do stopnia komfortowej używalności, jak wypieprzali kasę na darmową kom. miejską, z której, nota bene, m-ta, które ją wprowadziły, odchodzą od niej. Mało tego, to ma też wymiar społeczny dla biznesmenów. Przecież to nie są pierdolnięci ludzie; umieją liczyć i widzą, że płacą podatki do miasta, które wywala je na bzdety. Więc u niektórych może pojawić się refleksja, że może lepiej z takiego miasta się wyprowadzić, niż płacić do niego, a głupki rządzący wywalą ostatnią złotówkę na nie wiadomo jakie bzdury. Więc paradoksalnie rządzący mogą opustoszyć miasto z ludzi, którzy w dość znacznym stopniu łożą na to miasto. Takie przypadki już się zdarzały, a efekt był odmienny od zamierzonego.
W nocy przebywał na grupie A na stacji 172. Nic nowego, okresowo się to dzieje. Nasz dział p.s. jeszcze na zasypianiu ułożył scenariusz na rano i jednostka się w zasadzie wyłączyła. Tym razem zarząd pamiętał, bo ostatnio doszło do kuriozalnej sytuacji. Podobnie stacjonował 172 na gr. A i rano zarząd postanowił dać mu się wyspać. Tylko, że jak ten się uruchomił k/południa, to stw. że mieliśmy czas i nic nie zrobiliśmy, a teraz to on musi wydalić się na szlak. No i odszedł. Pomny tego, w tym scenariuszu, takiej wtopy nie przewidywaliśmy. Rano po uruchomieniu jednostki jeszcze wyskok do paczkomatu, a następnie po powrocie i rozebraniu się, położyliśmy się obok, czy za 172. To jest fajne, jak jest wiyncyj czasu, bo nie trza się spieszyć, limit czasowy nie wisi mi z tyłu gowy. Jak to z rana, jak go zacząłem głaskać, to jego organ się też wzbudził i przeszedł do rozmiaru roboczego. Gdy siadłem na nim poczułem w udach jego wyjątkowe ciepło (wcześniej był przykryty). Ach, rozkoszowaliśmy się en. cieplną odbierano od niego. Trochę go pomęczyłem, nawet do tego stopnia, że pracował nogami. Ręce jak zwykle robiły wrażenie. Wyrzeźbione przedramienia, z żyłami na wierzchu, biceps, triceps na poziomie poziomów dotychczasowych, przyjemne w dotyku. Dla mnie super. Już po wszystkim, przeszliśmy do czynności dnia, a on przeszedł dalej w tryb z msc. odosobnienia, czyli dalszego spania.
W trakcie funkcjonowania, co przechodziłem to patrzałem na tor, który zajmował leżąć dalej w klacie. Widok piękny, ale po opróżnieniu zbiorników dział p.s. się uspokoił i można było normalnie funkcjonować. Pewnie 20 lat temu, tor z takim widokiem, nie dawałby mi spokoju i już po 15 min byłbym tam z powrotem.
Zdjęcia.
Szkoda, bo wóz tylko do końca m-ca. Później niestety, musimy się przesiąść na nowszy produkt. No nie będzie mi brakować tego źle umieszczonego bocznego okna w kabinie kierowcy, dzięki któremu nadal, na szczęście już lekko, odczuwam lewe ucho po przewianiu.
Korekta na poziomie poziomów dotychczasowych.
Narka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz