piątek, 14 sierpnia 2026

Piątek #2327

       Czas. Czas jest kluczowym brakiem w moim życiu. Ciągle go nie ma tyle ile by było potrzebne do normalnego funkcjonowania. Tak wiem, wysypiam się, choć wczoraj ból głowy w nocy mnie obudził, ale, jak znam siebie, to jeszcze jeden do końca roku się przypatoczy i limit będzie wyczerpany. W negatywach są i pozytywy, na zaprzyjaźnionym blogu mogłem jako pierwszy dać komentarz. Niestety bieżąco demoluje to jedną noc, ale da się przeżyć. Gorzej mają Ci, którzy zmagają się z tym kilka razy w m-cu lub nawet w tygodniu. 
   W pracy dostroiłem się do linii, gadów, a one dostroiły się do mnie. Jeździ się b. dobrze, ale już wiem, że od września, kiedy wejdą RJ szkolne, to u nas nastąpi zmiana i będę w innych godzinach jeździł, to też znowu nowa grupa osób będzie się musiała dostroić, a ja do nich. Ciągle jakaś stabilność na m-c czasu, a następnie zaś zmiany. 
   811 się wyprowadza od swojego męża z trójką dzieci. Ma już mieszkanie ogarnięte, a co najciekawsze, on na dziś o niczym nie wie. Tzn. w jakiś tam spinach kwestia rozejścia się była podnoszona, ale na zasadzie postraszenia drugiej strony. Teraz to już real. Jak z nią rozmawiałem, to mówiłem, że w zasadzie nie ma dobrej chwili na przekazanie takiego info. To dla niego będzie i tak cios i tak. 

   Pisałem o tym kiedyś, że mięśniaki-skurwiele, się chlastały na rękach. Ostatnio dojeżdżam do pracy i widzę w środkach masowego rażenia kobietę po czterdziestce z mięśniakiem, on też po czterdziestce z pochlastaną ręką, ale dość umięśnioną. No i szybko pomyślałem, że dzisiaj młodzież się nie chlasta na rękach. Czy w takim razie była to jakaś forma mody, jak dzisiaj tatuaże? A może dziś dla młodzieży jedną z najważniejszych rzeczy jest ich wygląd zewnętrzny w tym np. nie pochlastane ręce. W autobusach i tramwajach jest już rzeczą powszechną, że młode samce przeglądają się w telefonach i w zasadzie nieustannie poprawiają sobie włosy. Część z nich ma nawet trwałe co opisywałem już kiedyś. 

   Również o tym pisałem, że o ile u 255 byłem pewien, za to że on zda od razu egzamin teoretyczny, to z jazdami będzie miał problem. Z kolei w 254 typowałem, że będzie odwrotnie. Z teorią będzie problem, a z jazdami sobie da radę. No i okazało się, że pierwsze podejście do egzaminu teoretycznego zakończyło się wynikiem negatywnym. Poprawka 28 sierpnia. No i powiedzcie mi, że nie można ocenić innych ludzi, ich rozwoju umysłowego itp. 

   Zdjęcia. 

  Się drążęk oderwał. To godziny lecą, kasa leci i postój w fajnym msc. bo zara obok park. 

Akurat wóz z Gliwic, to nim przyjadą do niego, to chwilę trwało, bo stał w kato. Też dużo zależy od dnia i ilości usterek wozów na trasie. 
   Ok. narka, bo do pracy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz