Jeszcze w starym roku trza było załatwić zaległe sprawy m.in. oddałem krew na badania. Pielęgniarka pytała się czy piłem wodę rano - niestety - nie, a następnie stwierdza:
- pan ma bardzo gęstą krew,
- wieczorem dziś będzie już rozrzedzona, nawet więcej jak zwykle.
Nie ma to jak w sylwestra przebudzić się ok. 03:30 i nie zasnąć już do 06:00. Później małe zakupy j/w i na szczęście udało mi się zasnąć dalej. To znacznie ułatwi dzisiejsze funkcjonowanie. Nie jest planowany bal na dworcu w *** (jak dawny film PL z 1989 r.). Choć wstępnie rozpytywał o czynność stacji ten z wyspy, to jednak przekazałem wstępne info, że popo lezę do 979 i nwm, czy tam nie zostanę.
Tłuszcza to ma rewelacyjne pomysły. Sprawa dotyczy nadawania imion. Ostatnio Naczelnik wydziału spraw obywatelskich w jednym z górnośląskich miast odmówił rodzicom nadania imienia "Blik" dla dziecka. Zastanawiam się czy chcieli go transferować przez komórki.
Powstaje pewien dylemat. Otóż, co wiecie znam wiele drużyn trakcyjnych, nadto jestem już dość wiekowy, by móc przewidzieć rozwój niektórych scenariuszy. Sprawa dot. 254. Na ile go przestrzegać przez zawirowaniami kapitalistycznymi i jego zadłużeniu (ewentualnemu) na starcie żcyia, a na ile to olać sikiem prostym i mieć na to wyjebane w imię własnego spokoju, a jego niepokoju (ekonomicznego). Pisałem to już u się, że system kapitalistyczny nic tak nie lubi, jak ludzi zadłużonych. Wszelako, byle by byli zadłużeni i system już się cieszy.
Dziś notka krótka, bo wiecie..., jednak sylwester.
Zdjęcia.
Na koniec roku nie bydzie mięśniaków. Tych jest pełno przez cały rok. - wieczorem dziś będzie już rozrzedzona, nawet więcej jak zwykle.
Nie ma to jak w sylwestra przebudzić się ok. 03:30 i nie zasnąć już do 06:00. Później małe zakupy j/w i na szczęście udało mi się zasnąć dalej. To znacznie ułatwi dzisiejsze funkcjonowanie. Nie jest planowany bal na dworcu w *** (jak dawny film PL z 1989 r.). Choć wstępnie rozpytywał o czynność stacji ten z wyspy, to jednak przekazałem wstępne info, że popo lezę do 979 i nwm, czy tam nie zostanę.
Tłuszcza to ma rewelacyjne pomysły. Sprawa dotyczy nadawania imion. Ostatnio Naczelnik wydziału spraw obywatelskich w jednym z górnośląskich miast odmówił rodzicom nadania imienia "Blik" dla dziecka. Zastanawiam się czy chcieli go transferować przez komórki.
Powstaje pewien dylemat. Otóż, co wiecie znam wiele drużyn trakcyjnych, nadto jestem już dość wiekowy, by móc przewidzieć rozwój niektórych scenariuszy. Sprawa dot. 254. Na ile go przestrzegać przez zawirowaniami kapitalistycznymi i jego zadłużeniu (ewentualnemu) na starcie żcyia, a na ile to olać sikiem prostym i mieć na to wyjebane w imię własnego spokoju, a jego niepokoju (ekonomicznego). Pisałem to już u się, że system kapitalistyczny nic tak nie lubi, jak ludzi zadłużonych. Wszelako, byle by byli zadłużeni i system już się cieszy.
Dziś notka krótka, bo wiecie..., jednak sylwester.
Zdjęcia.
W ramach podróżowania wozem delty, dotarliśmy do przebudowanej stacji K-ce Szopienice Płn. Powyżej była nastawnia dysponująca tejże stacji.
Na takiej pracować to sama przyjemność. Tych wajch tam było..., świadczy o tym długość nastawni.
Teraz stacja zapewne jest sterowana zdalnie z innej stacji, choć (nie mam teraz czasu by to sprawdzać) jest to założenie, bo głowica rozjazdowa, na której robiłem zdjęcia, sterowana zdalnie i okamerowana.
W ramach modernizacji stacji Katowice, przez Szopienice Płn. nawet expresy przechodzą.
Było co ogrzewać w zimie, bo ona długa i cienka. Ale nawet od ulicy ładnie wygląda.
Korekta jak zwykle, udanej zabawy, czy to w plenerze, czy na imprezkach domowych, czy nawet samotnie w domach.
Narka.






Też baw się dobrze.
OdpowiedzUsuń