poniedziałek, 16 lutego 2026

Poniedziałek #2246

   Odwieczna walka zarządu z działem p.s. Pisałem ileś notek temu, że wycofałem się w flachy ze 172. Otóż ostatnio, pod wpływem działania 172 i jego wyglądu, pomysł flachy powrócił. Przekazałem to samemu 172, ten się wstępnie zgodził. Osobną kwestią jest jego wygląd. Ten rozpierdala już na samym wstępie jak kiedyś. Dwa dni temu jak był, to podobnie, jak opisywałem młodego ze zdj. który nie umiał dość, bo się często hamuje, to też się lekko hamowałem, by zbyt szybko by się skończyło. Ręce 172 to rozpierdol działu p.s. Przedramię tak wyrzeźbione, że każdy ruch którymkolwiek palcem widać na mięśniach przedramienia. Idąc dalej strefa bicepsu... to już mdleje. Sam biceps, a do tego triceps i bark. Jak zacząłem analizować siedząc na nim, a ułatwiało tą analizę trzymanie w rękach tych jego umięśnionych rąk, zgniatanie tych mięśni, to czucie ich w dłoniach, ta ich twardość, naturalność, to mało nie spadłem z niego. Teraz rozumiecie czemu powrócił temat flachy. Przepuścić taką okazję... nie darowałbym sobie przez następne lata. Plan je, by w trakcie zrobić sesję zdjęciową. 
  I tu pewnie niewiele osób jest w stanie zrozumieć o czym piszę czasem na blogu. Dotykanie takich mięśni, które nie dość, że wyglądają, to oprócz tego wyglądu one nimi są, jak się je chwyci, to tak, tam jest ten mięsień, nie żadne flaczki od innych. 254 nigdy takich nie będzie miał, bo w to nie wierzę, że uda mu się. One u niego jakoś wyglądają, ale jak się je chwyci to... no niestety. Jak to mówią - z czym do ludzi. Podobne mięśnie do 172 ma, czy miał, 826. 

   Na cda obejrzałem film "Peter von Kant". Akcja filmu dzieje się w 1972 r. w Niemczech. Nwm jakie to były czasy dla branżowców w Kolonii więc z tego pkt. widzenia trudno mi jest opisać czy w filmie jest to dobrze odzwierciedlone. Film w zasadzie trochę zrobiony jak teatr, bowiem akcja w całości dzieje się w mieszkaniu reżysera, który poznaje chłopaka przyprowadzonego przez znajomą, która z nim noc spędziła w (nie pamiętam już czy w hotelu, ale) łóżku. Wiemy więc, że lubi kobiety. Nie przeszkadza to reżyserowi zarywać młodego kiedy ten jest akurat na zakręcie swojego życia. To ułatwia poznanie się. Młody w zamian za stabilność następnej jego części życia, dach, schronienie, kasę decyduje się zostać/zamieszkać z reżyserem. Mimo sporej różnicy wiekowej i wyglądowej jakoś ze sobą współistnieją. Wyglądowej, bowiem reżyser to nie jest samiec, który dba o się, a raczej jest tego zaprzeczeniem. Jego wygląd z nadwagą nie powala, ale w odwrotnym tego słowa powszechnego znaczenia. 
   W scenariuszach przeważnie pojawiają się jakieś niezrozumiałe akcje i ten też taki jest. Przeskok w pewnym momencie "9 m-cy później" wprowadza nas w dziwną sytuację. Otóż jest lekka kłótnia między nimi i padają słowa, które po 9-ciu m-ach brzmią jakoś dziwnie. Od razu się zastanawiałem - czy oni na to nie wpadli wcześniej. Serio przez 9 m-cy nikt nie zauważył tego co jest tak oczywistym.
   Tak trochę to przymierzałem do mnie. Dbanie o się przyczynia się do tego, że znacznie łatwiej jest mi nawiązywać znajomości z ludźmi młodszymi. Jakbym wyglądał jak reżyser w filmie to 3/4 tego ruchu na stacji bym nie miał, bo kto by chciał z takim kimś cokolwiek robić. Już szczególnie nie ja, to też wiem jak wygląd jest istotny do tego sprawność fizyczna. A w filmie reżyser odkrywa oczywisty fakt i jeszcze za niedogodności obarcza tym młodego. Ten jakby przypomina mu, iż jest biseksualny, czego reżyser zdaje się nie zauważać. 
   Jeszcze pozostaje jedna kwestia. Jak reżyser poznaje młodego, to dość szybko (rozumiem film trwa ok. 1,5h) jest poruszona kwestia zależności, podległości, użycia drobnej siły fizycznej, psychicznej wobec partnera. Mówi to młodemu, jakby chciał to z nim przerobić, ale na tym polu nic dalej się nie dzieje.  Równolegle w dużym mieszkaniu z nimi mieszka lokaj reżysera. Patrzałem nań i... 
1 - jest branżowy
2 - jest ładny
3 - jest młody
4 - jest uległy
5 - jest traktowany jak niewolnik (bez przemocy fizycznej).
6 - jest zadurzony w reżyserze. 
   I teraz reżyser poleciał na młodego, choć pod ręką miał oddanego (prawie) niewolnika, jeszcze do tego zadurzonego w nim bardziej jak młody. Oczywiście młody wygląda inaczej jak lokaj, ale... przy wyglądzie reżysera nwm, czy bym był aż tak wybredny. 
   Koniec filmu nie zaskoczył niczym. Jak w twierdzeniach matematycznych c.b.d.u. 

   Wgl widzę, że na cda jest znacznie więcej filmów branżowych jak na ntlx., choć to ta druga platforma niby szczyci się być taką frendly. Na razie przeciepłem się na cda, nim obrażony 374 odbierze mi dostęp. Na razie chyba o tym nie pamięta. I dobrze, bo coś tam oglądamy. 

   A dziś z rana stanął pod wjazdowym 172. Przyszedł z trofeami w wyprawy. Cały czas uważam, że ludzie za dużo zarabiają. To co on znajduje na hasiokach to... łagodnie napisać marnotrawstwo. Podobnie jak ja u 824 tak on nadal znajduje niekiedy nowe rzeczy zapakowane jeszcze oryginalnie. Jakieś fanty zostawił mi, bowiem u się ma już tego tyle, że kolejne mu niepotrzebne. 
  Mniejsza, mięśniak z rana jak śmietana. Dzień od razu lepiej się zaczął. 
   Za to wczoraj w dość efektywnych godz. bo od 14:30 do 19:00 w stacji przebywał ten z wyspy. Nie ma nr-ka, chyba trza bydzie nadać, bo po dekadach przerwy stacja okazuje się być atrakcyjna do przebywania. Na szczęście ok. 18:00 wszedł na stację 254, a pół godz. później 979. Wybawili mnie od słuchania treści od niego, bo już nie wiedziałem co z sobą zrobić. Wpierw zrobiłem dwie trasy w ETS-ie, później uruchomiłem ISDR-a, który pozwolił mi się oderwać od tego przekazu. 
   Dziś 254 ciągnie mnie na pizzę do lokalu, więc notka trochę urwana jak niektóre filmy. 
   Zdjęcia.
  Dlatego nie lubię tatuaży, bo prze nie nie widać mięśni. Niestety światło było od tej strony, to też musiałem się tak ustawić. 

   Lepiej chyba widać lewą rękę, jak tą prawą wytatuowaną. 
   Ciągle coś. Nie mogę już wiyncyj napisać, bo na stacji 979 i ledwo to kończę, a za chwilę z młodym na pizzę. 
   Korekta jak zwykle, narka.

1 komentarz:

  1. Ten tatuaż na dłoni to już w ogóle jest tragicznie słaby.
    A bez flachy nic z 172 nie wskórasz?

    W 1972 jak się miało 21 lat można już było w Niemczech być gejem.
    Na CDA korzystasz z konta premium?

    OdpowiedzUsuń