środa, 11 marca 2026

Środa #2257

    Nim notka, to słucham, tak przy okazji - "Luciano Pavarotti sings "Nessun dorma" from Turandot" i tak się zastanawiam w ilu filmach fabularnych to zostało użyte przy różnych scenach. Sam pamiętam, przy najmniej 3 filmy. 
   Warsztatu c.d. Otóż, może bym i tak chętnie tam nie jechał, ale jeden z tych dwu uczni, to na prawdę robi robotę. On, co już wyciągnąłem od niego, zdaje se sprawę ze swojego dobrego wyglądu (no trudno, że by nie), ale tak jak oni to mają w tym wieku, się z tym czai. Jednak, co kiedyś chyba pisałem, robota z takim ładnym (no tu niestety - nie mięśniakiem) idzie znacznie lepiej. I to nie jest dziwne. Lubimy piękno, ładne rzeczy, przedmioty, nimi się otaczamy, a także ładnymi ludźmi. Przyjemniej nam się na nich dobrze patrzy. I ten jeden uczeń taki jest. Oczywiście jest głupszy od tego brzydszego, ale to też nie jest dziwne, a raczej naturalne. Przeważnie je tak, że te morświnki bardziej zajmują się nauką, bo są morświnkami, więc nikt ich nie podrywa, a te ładne sztuki zajmują się swoją ładnością i na to poświęcają sporą ilość czasu, następnie tą ładnością pokazują się w terenie, bo przeca trza wyjść i się pokazać, iż się je ładnym. Ktoś musi to ocenić, zweryfikować, przyznać im rację i to ich pewnie łechta. Ale by nie było. W mojej kategorii wiekowej, też dobrze wyglądam o czym wiem i mam tego świadomość. I by nie było... fajnie się z tym funkcjonuje. To jest takie podbudowujące, iż jest się nielicznym z takiej ilości ludzi. Jednak nie wszystko da się nadrobić, dobrym wyglądem. Na stację wchodzi 172. Godz. jego wejścia nie są jakieś określone, mało tego są w ogóle nie określone. Jednak jak już wchodzi na stację, to chce byśmy byli zawsze gotowi. Ostatnio mu tłumaczę, iż już nie mam 30 lat, przeto z tą moją gotowością jest różnie, natomiast sytuację poprawia jego zajebisty, jak na jego wiek, wygląd. Ta możność dotykania..., by tylko dotykania, ściskania ich, zgniatania ich, nawet napierdalania po nich, to jest to co nas jara. Z drugiej strony, co opisywałem już kiedyś, może jemu trochę brakuje jak go napierdalają, bo już się, pewnie ze względu na wiek, nie napierdala we wiosce tak jak kiedyś, a moje działania uzupełniają tą lukę,
    Dziś był. Rozmawiałem z nim, iż lezę do roboty i jak chce flachę to ma się zdecydować. Wybrał piątek. Co z tego wyjdzie - się okaże. 
    Ok. Ponieważ, ponieważ, i tak inne przyczyny techniczno-ruchowe, to notkę wypychamy na speedzie ze stacji. 
    Korekta jak zwykle, albo nawet nie, to narka. 

2 komentarze:

  1. Bym jeszcze zrozumiał, gdyby 172 miał przy twoich działaniach orgazm. Pedał go poobija a później obciągnie, jasny, oczywisty układ. Ale ten wasz związek mnie zadziwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak nie wnikam w to co na sobie wydziarał, to podobnie nie wnikam w to, co on sobie wyobraża, czy co nim kieruje. Kiedyś chciałem to wiedzieć i nawet od niektórych wyciągnąć, ale zawsze unikali odpowiedzi, przeto dałem sobie spokój. Jeżeli miałbym się dowiedzieć, a np. utracić taką znajomość, to wolę żyć w niewiedzy i na tym poprzestałem już ileś lat temu.

      Usuń