Zacząłem oglądać serial Heated Rivalry. Darek mi go podciepł. Hmm... I teraz nie, nie chodzi o aktorów, ale ktoś czegoś nie doszacował w scenariuszu. Dwa odcinki przeleciały i się zastanawiałem, czym się tak podniecał 825 słuchając audiobooka. W tych dwu odcinkach oprócz przemieszczania się na mecze, trenowania i seksu w różnych msc. niewiele się wydarzyło. Albo serial wyjałowiono z treści, albo taka jest książka, bazująca głównie na seksie w różnych m-tach i msc. kaj przebywają zawodnicy z przeciwnych drużyn. Reszta to poboczne, bardzo poboczne tematy, którymi nawet nie warto się zajmować. Takie wypełniacze czasu antenowego. Do tego te przeskoki w czasie, jakby w tym okresie się nic nie działo, a jak już jest kolejna scena 6 m-cy później, to nagle euforia między nimi, pisanie sms-ów do końca możliwego czasu, tuż przed meczem, wyjazdem na taflę, jakoś po kryjomu itp. Następnie seks i... 6 m-cy później itd. I serio w czasie tych 6-ciu m-cy nic się nie dzieje? No i jeszcze te typowe (chciałem napisać amerykańskie odzywki, ale one już się rozlały po świecie) teksty - pierdol się, jeb się, spierdalaj, wal się itp. Serio, po dwu latach związku oni do się tak się odzywają? Jakoś nie sądzę, że 254 do swojej laski, nawet po pół roku związku mówi: jeb się, wal się na ryj, spierdalaj itp. To czemu oni nam to w scenariuszach serwują? Normalnie jak coś takiego słyszę, to zasadniczo film wyłączam, ale że wątek branżowy, to ułaskawiłem, aczkolwiek odnotowałem.
Dopiero w 3-im odcinku jakby się ruszyło. Wzajemne zapoznawanie się Scotta Huntera z barmanem już jest na poziomie i przyjemnie się ogląda (chodzi o całość wątku). W ogl. ten 3-ci odcinek robi wrażenie, jakby scenariusz pisał ktoś inny. 4-ty jest jak drugi i pierwszy. Nwm, co się tam scenariuszowo wyprawia. Co raz bardziej zastanawiam się, czy dobrnę do końca. Nie ciągnie mnie do oglądania. O ile skamy chętnie oglądałem, to przy tym serialu... kicha. Może gdyby całość była jak 3-ci odcinek, to zupełnie inaczej by się patrzało.
Przychodzi 172. Ja prd. jak on wygląda. To jedno, a drugie, to co pod tym wyglądem je. No przeca jak go dotykam..., a tam dotykam..., zgniatam jego przedramienia, to same mięśnie, twarde mięśnie z żyłami na wierzchu. No qrwa jest obecnie bezkonkurencyjny. Pomijam znacznie mniejszy ruch na st. mac., ale nawet jeżeli, to może 826 mógłby być konkurencją. Bicepsy, to samo, barki... no wymiękam. Wszystko takie wyjebane w kosmos, że czasem się blokuję. Jak kiedyś, tak teraz zarząd wariuje, kiedy spływa info, kto właśnie pod nami je i co możemy z nim zrobić. I mało tego, inne drużyny trakcyjne wiedzą jak on dobrze wygląda. Ostatnio o tym wspominał 897, a w głosie słyszałem lekką, jak nie większą zazdrość. Do tego jeszcze info, że to więzienny skurwiel, kibol i zarząd ma pozamiatane od przetwarzania danych. Czasem dla uspokojenia zarządu, dział konwersacji pyta się 172 - wytrzymasz jeszcze? Nigdy nie padła odp. negatywna, a to pozwala zablokować przetwarzanie danych przez zarząd i nadać chwilowo większą władzę działowi p.s. Ten wpuszczony na szerokie wody, chwilowo jest w stanie dać czadu, a 172, jako rasowy skurwiel, wszystko wytrzymuje i..., nie stęka przy tym jak 272. I właśnie, co już pisałem, do tego się przyzwyczaiłem z mięśniakami-skurwielami. One nie stękają.
Z cyklu info zupełnie nikomu nie przydatnych, a do własnej statystyki, to w mrozy (-13C na placu) na grupie B odnotowaliśmy temp. 11C, na gr. D 5C, na gr. C zagubiło się urządzenie pomiarowe. Być może jest to to używane w pierwszej śluzie, która służy zimą za lodówkę. Ta została w tym roku dopiero wyłączona 9 stycznia. Normalnie nie powinna już działać w grudniu, ale mrożonki 979 ją przetrzymały o m-c. Wracając do pierwszej śluzy, to na poziomie główki szyny je 3C, a na gr. A też na poziomie główki szyny je 20 C. Wyniki pokazują jak duża pracę wykonaliśmy na st. mac. w ostatnich latach. Przeca na gr. D przy takich mrozach temp. schodziła do ok. 0C, a przy większych, np. -15C lub niżej potrafiła zejść do -3C.
Ok, tyle. Zdjęcie.
172, obecny wygląd. Z cyklu info zupełnie nikomu nie przydatnych, a do własnej statystyki, to w mrozy (-13C na placu) na grupie B odnotowaliśmy temp. 11C, na gr. D 5C, na gr. C zagubiło się urządzenie pomiarowe. Być może jest to to używane w pierwszej śluzie, która służy zimą za lodówkę. Ta została w tym roku dopiero wyłączona 9 stycznia. Normalnie nie powinna już działać w grudniu, ale mrożonki 979 ją przetrzymały o m-c. Wracając do pierwszej śluzy, to na poziomie główki szyny je 3C, a na gr. A też na poziomie główki szyny je 20 C. Wyniki pokazują jak duża pracę wykonaliśmy na st. mac. w ostatnich latach. Przeca na gr. D przy takich mrozach temp. schodziła do ok. 0C, a przy większych, np. -15C lub niżej potrafiła zejść do -3C.
Ok, tyle. Zdjęcie.
Korekta jak zwykle.
Narka.

Te książki o hokeistach i serial na ich podstawie jest przede wszystkim dla kobiet :D
OdpowiedzUsuńCo jest na tym tatuażu? Bój Agty?
Hmm, branżowy serial dla kobiet... No to popłynęli. Może dlatego mi się tak ciężko ogląda, wszak nie jestem kobietą.
UsuńBym wiedział co na tym tatuażu. Pierwszy wyraz to chyba "Los", a o resztę się dopytam, jak wbije kolejny raz.
Wyciąłem tatuaż z fotki i wrzuciłem do AI, ale żadna sobie nie poradziła z odczytaniem tego napisu. Koniecznie spytaj jaka idea kierowała 172, że się ozdobił napisem, którego nikt nie jest w stanie zrozumieć.
UsuńOn pewnie będzie mega zdziwiony, że po tylu latach nagle zaczynam się interesować jego dziarą. Chyba się już zdziwił jak pytałem się co tam napisane. Ale kiedyś może zapytam dalej, jakie to ma znaczenie.
UsuńA czy 172 daje Ci dotykać kutasa?
OdpowiedzUsuńJasne. On leży cały nagi, nie ma majtek. Kiedyś mu jeszcze stawał jak na nim leżałem, teraz jakoś tak średnio.
Usuń